🏀 Ile Prądu Miesięcznie Zużywa Płyta Indukcyjna
Lodówka o mocy 30 W w ciągu roku zużyje 262,8 kWh (0,72 kWh x 365 dni). Roczne użytkowanie urządzenia będzie nas zatem kosztować 262,8 zł. Lodówka o mocy 50 W rocznie zużyje 438 kWh (1,2 kWh x 365 dni), co będzie kosztowało ok. 438 zł. Lodówka o mocy 150 W w ciągu roku pobierze nawet 1314 kWh (3,6 kWh x 365 dni).
Płyta indukcyjna zużywa 1,4 – 7,5 kWh energii elektrycznej. Konkretna wartość zależy od wykorzystywanej mocy. Na koszt eksploatacji w ogromnym stopniu wpływa z kolei czas gotowania. Możesz wydać na indukcję mniej niż 100 zł miesięcznie, a równie dobrze ponad 200 zł. Ile prądu miesięcznie zużywa płyta indukcyjna?
378 : 1000 = 0,378 kWh dziennie. 0,378 x 0,63 = 0,24 zł dziennie. 0,24 x 365 = 87 zł rocznie. W podobny sposób możemy policzyć, ile nas kosztuje każdy sprzęt domowy. Kilka przykładów rocznego zużycia energii: 1 żarówka LED 3 W – 5,5 kWh (jeśli świeci 5 godzin dziennie); lodówka duża – 200-250 kWh; płyta indukcyjna – 1200
Wady płyty ceramicznej: zużywa więcej prądu niż indukcyjna — sposób działania płyty ceramicznej wymaga zużycia większej ilości prądu do ugotowania posiłku. jest mniej efektywna niż indukcyjna — płyta ceramiczna wolniej się nagrzewa. ryzyko poparzenia się — po zakończeniu gotowania płyta ceramiczna nadal jest nagrzana.
Strona główna - Zużycie Prądu - Ile przeciętnie zużywa się prądu? Zużycie energii elektrycznej jest jednym z kluczowych aspektów, które dotyczą naszej codziennej konsumpcji energii. Poznanie ilości prądu, którą przeciętnie zużywamy, może pomóc nam zarówno w kontroli wydatków, jak i w podejmowaniu świadomych decyzji
Ile prądu pobierają miesięcznie urządzenia kuchenne? czajnik elektryczny 2200 W – 12 kWh toster – 3 kWh zmywarka – 4 kWh kuchenka mikrofalowa – 1 kWh kuchenka (płyta) elektryczna – 60 kWh lodówka klasy energetycznej A++ – 20 kWh mikser – 0,5 kWh
Zużywa mniej więcej od 1,500 do 2,500 Wh. Będzie to zależeć od modelu, a także poziomu mocy, którego używamy. Ale mniej więcej możemy przyjąć tę średnią, więc powiemy, że w naszym przypadku zużywa ona 2,000 Wh. Będziemy z niego korzystać przez godzinę dziennie, dla zaokrąglenia, a obecna cena prądu to 0.15 € za kWh.
Wartości dla każdego standardu są różne i pokazują jaki wpływ na zużycie prądu przez grzejnik podczerwieni ma dobra izolacja termiczna budynku. Do ogrzania pomieszczenia o powierzchni 8 m2 w budynku o standardzie WT2017 trzeba zużyć miesięcznie 46,67 kWh, natomiast dla standardu WT2021 będzie to już tylko 33,33 kWh.
Jeśli PC jest używany wyłącznie do lekkich zadań, w czasie miesiąca, przy ok. 8 godzinach pracy dziennie zużyjemy prądu za najwyżej 15 złotych w ciągu 31 dni, co przełoży się na ok. 180 zł rocznie. Jeśli korzystamy z laptopa, wartość ta będzie jeszcze niższa – przeciętny laptop ma moc ok. 40-70W, a to oznacza, że podczas
kxMv7. Temat ten był już wielokrotnie wałkowany na forach, youtubach i przeróżnych stronach. Dlatego postanowiłem, że się go podejmę. 🙂 Biorąc pod uwagę płyty grzejne gazowe, standardowe elektryczne i indukcyjne, to osobiście uważam, że te ostatnie stanowią najlepsze rozwiązanie w domowych zastosowaniach. Posiadają tę samą zaletę co gaz, tj. podgrzewane potrawy szybko reagują na zmianę mocy “palnika”. Są również dużo bezpieczniejsze, gaz nie będzie się z nich ulatniał, a panele grzewcze nie nagrzewają się do niebotycznych temperatur, choć mogą być gorące – naturalnie. Jedyna problematyczna sprawa to podłączenie. Do płyty gazowej zawsze zawołamy fachowca, strach przed nieszczelnością i konsekwencjami jest duży. Teoretycznie podobnie powinno być w kwestii płyty zasilanej elektrycznie, tym bardziej, że w karcie gwarancyjnej do urządzenia wymagana jest pieczątka uprawnionego elektryka potwierdzająca prawidłowe wykonanie podłączenia. Brak podpisu elektryka może skutkować nieuznaniem gwarancji w przypadku uszkodzenia płyty (bez względu na to czy wina jest po stronie użytkownika czy też np. elektronika płyty wysiadła). Nie będę tu jednak prowadził krucjaty pt. “Wezwij fachowca”. Być może planujesz remont, kusi Cię zakup indukcji w miejsce kuchenki gazowej i chciałbyś wiedzieć “z czym to się je”. Albo kto wie, być może sam jesteś fachowcem lub jesteś na początku tej drogi i chciałbyś poznać lub skonfrontować różne sposoby podłączeń. W poniższym artykule znajdziesz informacje na temat tego na co zwrócić uwagę, przed (zbyt pochopnym) zakupem płyty indukcyjnej oraz schematy dla różnych opcji podłączeń i typów płyt indukcyjnych. We wpisie znajdziesz następujące rozdziały: Moc płyty indukcyjnej czyli z czym mamy do czynienia? Instalacja jednofazowa Instalacja trójfazowa Jaką puszkę i jakie złączki zastosować? Podsumowanie Zaczynamy! 1. Moc płyty indukcyjnej czyli z czym mamy do czynienia? Standardowo moc płyty indukcyjnej to 7,2-7,4kW. Co to oznacza? Jest to maksymalny pobór mocy płyty grzewczej. W codziennym użytkowaniu, podczas podgrzewania za pomocą dwóch, trzech pól, płyta będzie pobierać mniej mocy. Wszystko będzie zależało od tego jak szybko będziemy chcieli podgrzać pierogi po powrocie do domu. Moc mocą, ale jak to się przekłada na prąd?: Instalacja jednofazowa – w wolnym przeliczeniu będzie to ${I = 7200W / 230V = 31,3A}$. Instalacja trójfazowa – najczęściej używane są dwie fazy. Każda z faz obsługuje dwa pola grzewcze o zbliżonej, sumarycznej mocy. Czyli na każdą z faz przypada ok. 3600W, a zatem ${I = 3600W / 230V = 15,7A}$. Nawet jeśli pełna moc będzie bardzo rzadko wykorzystywana – bo w rzeczywistości tak jest – to instalacja elektryczna powinna być przygotowana do sytuacji, gdzie wszystkie “palniki” będą działać “na maksa”. Przed zakupem płyty Musimy się więc dowiedzieć jaką moc (umowną) dostarcza zakład energetyczny do domu / mieszkania (jaka jest moc przyłączeniowa). Tę informację znajdziesz chociażby na rachunku za prąd (przykład 1, przykład 2). Jeśli moc przyłączeniowa jest mniejsza od mocy płyty, to jest szansa, że regularnie będzie “wybijał” główny bezpiecznik (na klatce schodowej lub w piwnicy) lub – w najgorszym przypadku – przegrzeje i przepali się przewód zasilający. Przykład W budownictwie mieszkaniowym z lat 70 lub 80, standardowa moc umowna dla jednego mieszkania – tj. maksymalna moc jaka może być pobierana przez wszystkie urządzenia w domu – to 5,5kW. Jak już wiesz, jest to o niecałe 2kW mniej niż wynosi maksymalna moc płyty indukcyjnej. Nie wspominając o innych urządzeniach, które podczas gotowania z pewnością używasz. Żeby nie było problemów, należy pójść w jednym z dwóch kierunków: Składamy wniosek o zwiększenie mocy umownej do zakładu energetycznego (ZE). Możliwe, że w tym momencie przejdziesz na zasilanie trójfazowe jeśli jeszcze go nie posiadasz. Tak czy inaczej, wraz ze wzrostem mocy umownej jest wysoce prawdopodobne, że będzie trzeba wymienić kabel zasilający poprowadzony od licznika do rozdzielnicy w domu. ZE może Cię również w takim przypadku poinformować, że zwiększenie mocy jest możliwe, ale wiąże się to z wymianą przewodu zasilającego na Twój koszt, przez osobę uprawnioną do wykonania takich czynności. Kupujemy płytę indukcyjną o mniejszej mocy lub z funkcjonalnością obniżenia mocy maksymalnej. Dużo prostsza opcja, aczkolwiek brak pełnej mocy płyty przekłada się na szybkość podgrzewania. Gdy już mamy powyższy problem rozwiązany to od rozdzielnicy do płyty indukcyjnej musi zostać poprowadzony przewód o odpowiednim przekroju i przewód ten musi być zabezpieczony wyłącznikiem nadmiarowo-prądowym (o wyłącznikach piszę tutaj) o odpowiednim prądzie znamionowym. Co to znaczy “odpowiedni” opowiem za chwilę. Teraz przyjmij do wiadomości, że nie możesz dopuścić do sytuacji w której przewód będzie się grzał, aż w końcu się przepali. Nie będzie Ci też do śmiechu, gdy podczas normalnego użytkowania płyty, będą co chwilę “wybijać korki”. 2. Instalacja jednofazowa Temat ten dotyczy głównie mieszkań. Mieszkań, w których gospodarz zdecydował, że czas na remont i może przy jego okazji warto zainstalować płytę indukcyjną zamiast klasycznej gazowej kuchenki. Dlaczego potrzebny jest remont, żeby tego dokonać? No cóż, nie jest to warunek konieczny, ale w większości przypadków instalacja nie jest przygotowana do przyjęcia tak prądożernego odbiornika i w opcji minimum należy poprowadzić jeden przewód od rozdzielnicy do płyty indukcyjnej i zmodernizować samą rozdzielnicę. Podłączenie płyty indukcyjnej w instalacji jednofazowej bez uprzedniego przygotowania i sprawdzenia istniejącej instalacji to igranie z losem. Płyta indukcyjna to nie lampka nocna. Indukcja pobiera bardzo dużo prądu jak na domowe warunki, zdecydowanie najwięcej ze wszystkich urządzeń znajdujących się w mieszkaniu. Musimy mieć pewność, że instalacja elektryczna temu podoła. Kwestia mocy umownej, ustaleń z zakładem energetycznym i przekroju przewodu zasilającego mieszkanie jest odmienna w każdym przypadku, ale po lekturze poprzedniego rozdziału zacząłeś się już tym interesować prawda? Ustalenia z ZE to jedno, a instalacja wewnątrz mieszkania to druga ważna sprawa. Do indukcji powinien być poprowadzony osobny przewód z rozdzielnicy, przeznaczony tylko dla tego urządzenia. Po drugie przewód powinien mieć przekrój dostosowany do mocy płyty. W instrukcjach do niektórych płyt znajdziemy zapis przykładowo, że zabezpieczenie musi być min. 30A i przewód o przekroju 4mm². Śmiem jednak twierdzić, że dla przewodu o przekroju 4mm2, prąd 30-32A to może być w dłuższym okresie zbyt wiele. Lepiej zatem użyć zabezpieczenia 25A (np. wyłącznika B25) i spać spokojnie. A raz na ruski rok liczyć się z tym, ze wyłącznik rozłączy płytę przy długotrwałym przekroczeniu prądu. O wyznaczaniu przekroju przewodów rozpisałem się w osobnych artykułach. Tutaj znajdziesz podstawy. Przejdźmy więc do meritum czyli podłączenia płyty. Wariantów jest kilka. Przy każdym opisuję co i jak. UWAGA! Poniższe schematy są przygotowane w oparciu o sposoby podłączenia wybranych modeli, wybranych producentów. Przed podłączeniem płyty zawsze sprawdź instrukcję dostarczoną wraz z płytą. Modelowe podłączenie płyty z dostarczonym z płytą przewodem W tym przypadku płyta stanowi zamkniętą skrzynkę z której wyprowadzony jest przewód, najczęściej 5-żyłowy. Najczęściej podział jest taki: Przewody czarny i brązowy – fazowe Przewody niebieski i… szary – neutralne Przewód żółto-zielony – ochronny Przykładowe rysunki z instrukcji płyt indukcyjnych nawiązujące do powyższego schematu: Rysunek 1, Rysunek 2, Rysunek 3 Gdy przewód zasilający ma nieodpowiedni przekrój Jeżeli przewód zasilający ma jedynie przekroju, trzeba zabezpieczyć go wyłącznikiem o mniejszym prądzie znamionowym np. B16 (więcej o charakterystyce i prądzie znamionowym wyłączników nadprądowych znajdziesz tutaj). W tym przypadku, o czym wspominałem już wcześniej, warto zakupić płytę indukcyjną z ograniczeniem pobieranej mocy, tak żeby wyłącznik nadprądowy nie wyzwalał podczas używania 3 lub 4 pól grzewczych. Przykłady z instrukcji jak w podpunkcie “A podobno w instalacjach jednofazowych sterownik ogranicza moc…” Możesz spotkać się z opiniami, że każda płyta indukcyjna posiada sterownik, który bierze pod uwagę, że instalacja jest jednofazowa i nie odpala pół grzewczych na pełnej mocy, lub inteligentnie przełącza je jeśli pracują wszystkie jednocześnie tj. załącza raz jedno, raz inne pole no i w sumie te 7,2kW w instalacji jednofazowej to tylko jest na papierze. Faktem jest, że każda indukcja sterownik posiada. To nie jest kuchenka gazowa, w której pokrętłem regulujesz upływ gazu i nic nie jest w stanie tego gazu zatrzymać. Indukcja jest bardziej inteligentna, na mniejszych stopniach grzania nawet słychać wspomniane wcześniej załączanie/wyłączanie. Mitem jest natomiast, że każda płyta indukcyjna, gdy podepniesz ją do instalacji jednofazowej, automatycznie ograniczy pobór prądu tak, żeby było dobrze. Jeśli producent nie zawarł takiej informacji w instrukcji płyty to należy założyć, że w przypadku załączenia 4 “palników” na maksymalny poziom grzania, płyta indukcyjna będzie pobierała ok. 7200W mocy czy się to podoba instalacji czy nie. Zresztą, co tu dużo mówić, przeprowadzę testy. W następnym odcinku pochwalę się rezultatami. Ot i tyle w temacie. 🙂 Podłączenie płyty posiadającej zaciski zamiast przewodu Jeżeli model płyty zamiast wyprowadzonego przewodu posiada zaciski znajdujące się w dolnej części płyty, to można do niego doprowadzić przewód bezpośrednio z pominięciem pośrednika w postaci puszki rozgałęźnej. Przykładowe rysunki z instrukcji płyt indukcyjnych nawiązujące do powyższego schematu: Rysunek 1, Rysunek 2, Rysunek 3 3. Instalacja trójfazowa Najczęstszym rozwiązaniem stosowanym przez producentów jest zasilenie płyty nie z trzech, a… dwóch faz. Napięciem 230V. Powód jest prosty. Płyta indukcyjna to nie silnik trójfazowy, o którego działaniu pisałem w artykule Dlaczego układ trójfazowy nazywamy siłą. Płyta indukcyjna to układ 4 niezależnych od siebie elementów – pól grzewczych. Najłatwiej jest więc podzielić je tak, że dwa pola zasilane są z jednej fazy, a dwa z drugiej. Przykładowo może wyglądać to w taki sposób: Pole 1 – moc 1800W (faza L1) Pole 2 – moc 1800W (faza L1) Pole 3 – moc 1400W (faza L2) Pole 4 – moc 2200W (faza L2) Pola są podzielone więc tak, że dwa średnie są zasilone z jednej fazy, a najmniejsze i największe pole z drugiej fazy. Na obu mamy moc ~3600W czyli blisko 16A prądu. Podłączenie płyty posiadającej wyprowadzony przewód (2 fazy) Jak widzisz przewód zasilający szary (L3) w tym przypadku nie jest wykorzystany. Często tym przewodem zasila się piekarnik. Schemat układu z piekarnikiem znajdziesz w kolejnym podrozdziale. Przykładowe rysunki z instrukcji płyt indukcyjnych nawiązujące do powyższego schematu: Rysunek1, Rysunek 2, Rysunek 3 Jedynym nie podłączonym przewodem pozostaje szary przewód zasilający, warto go dodatkowo zaizolować. Podłączenie płyty posiadającej zaciski zamiast przewodu (2 fazy) Czasem w takich przypadkach pomiędzy zaciskami N na płycie głównej należy wykonać połączenie. Może to mieć postać blaszki która jest dostarczona wraz z płytą i jedynie wymaga dokręcenia. Podłączenie płyty posiadającej zaciski zamiast przewodu (2 fazy) – często stosowane rozwiązanie w praktyce A tak wygląda często używany w rzeczywistych warunkach schemat połączeń. Na etapie wykonywania instalacji często nie jest znany model płyty indukcyjnej dlatego przewód od rozdzielnicy zakończony jest w puszce instalacyjnej. Jeżeli “indukcja” przyjdzie z przewodem to doprowadzony jest on do puszki, jeśli nie, należy dokupić przewód typu OMY (lub OWY) 5× Ponadto do nieużywanej fazy (w tym przypadku L3) podłączony jest piekarnik po to, żeby zapewnić równomierne obciążenie faz. Piekarnik równie dobrze można zasilić osobnym przewodem 3× poprowadzonym z rozdzielnicy (i podłączonym do jednofazowego wyłącznika nadprądowego). Wtedy w przypadku uszkodzenia jednego z urządzeń, z drugiego można będzie korzystać bez przeszkód. Kwestia bliskości płyty, piekarnika i przyjętych priorytetów. …a może trzy fazy Jeżeli jesteś na etapie budowy domu to podczas wykonywania instalacji elektrycznej prawdopodobnie nie będziesz mieć wybranego modelu płyty indukcyjnej. Warto jednak zastanowić się nad jedną rzeczą. Czy będzie to płyta o standardowej mocy (ok. czy też o zwiększonej mocy (ok. 10kW). Płyty o większej mocy są większe gabarytowo i wymagają (a przynajmniej jest to zalecane) zasilenia za pomocą wszystkich trzech faz. W tym przypadku odpada opcja zasilenia piekarnika z puszki rozgałęźnej. Prowadzisz osobny przewód z rozdzielnicy przeznaczony tylko do zasilenia piekarnika. Sama puszka rozgałęźna nie różni się w tym przypadku od pozostałych schematów. Jaki przekrój przewodu? Jak pewnie zauważyłeś na rysunkach w przypadku podłączenia 2 czy 3 faz, wszędzie wykorzystany jest przewód Jasne, jeśli płyta ma możliwość podłączenia 3 faz, być może w instrukcji producenta znajdziesz zapis o wymogu przekroju jedynie a konkretnie 5 x Nie zaprzątałbym sobie jednak tym głowy i odrzucił myśl, że płytę indukcyjną kupujemy raz na całe życie. 🙂 Być może za 5-10lat zmienisz płytę i właśnie wtedy przyda Ci się przekrój 4. Jaką puszkę i jakie złączki zastosować? Kluczowe jest, aby złączka w puszce rozgałęźnej się zmieściła. 🙂 Aby zachować w miarę sporo miejsca i nie upychać przewodów, puszka powinna mieć rozmiar minimum 10x10x5cm (SxWxG). Nie ma tu co specjalnie oszczędzać miejsca bo i tak puszka będzie zakryta przez meble kuchenne. Choć nie jest to absolutnie konieczne, można podczas podłączania zrobić “pętelki” na końcówkach przewodów (zdjęcie po prawej). Im większa powierzchnia styku tym lepiej. A tak to wygląda po podłączeniu i zamocowaniu złączki. Jak widzisz na powyższych rysunkach, zastosowałem dedykowaną listwę zaciskową z zaciskami śrubowymi dla 3 przewodów fazowych, przewodu neutralnego i przewodu ochronnego. Jej zaletą jest to, że po otwarciu puszki widzisz wszystko jak na dłoni co z czym jest połączone. Ale jest coś ważniejszego. Prąd znamionowy czyli maksymalny prąd jaki może przez każdy z zacisków długotrwale płynąć. Dla instalacji 1-fazowej złączka powinna mieć prąd znamionowy na poziomie min. 32A. Zastosowanie złączek wago w przypadku instalacji trójfazowej nie stanowi problemu i je również można wykorzystać. Posiadają one prąd znamionowy na poziomie 24A. W instalacji jednofazowej jednak jest to na ogół zbyt mało do bezpiecznego podłączenia płyty indukcyjnej. Podsumowanie Jak widzisz, temat płyty indukcyjnej, w szczególności w instalacjach mieszkaniowych z minionej epoki, nie jest sprawą szybką i bezproblemową. Trzeba wiedzieć na co sobie możemy pozwolić, i wziąć pod uwagę każdy z trzech aspektów: Moc umowną dostarczoną przez zakład energetyczny + liczbę faz Przekrój i liczbę żył kabla zasilającego pomiędzy licznikiem, a domową rozdzielnicą Przekrój i liczbę żył kabla zasilającego od rozdzielnicy do płyty indukcyjnej Podkreślam, trzeba to wiedzieć, a nie domyślać się. Żarty się skończyły. To tyle. 🙂 Mam nadzieję, że powyższe schematy okażą się zrozumiałe i pomocne. Jak zawsze, jeśli uważasz, że czegoś brakuje, masz wątpliwości w pewnych kwestiach lub masz inne doświadczenia, pisz śmiało w komentarzu. Aha, jeśli interesuje Cię bardziej materiał wideo z podłączenia płyty indukcyjnej, to polecam Youtubowe filmy Bogdana z
Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! DonAndress 04 Oct 2011 16:27 6656 #1 04 Oct 2011 16:27 DonAndress DonAndress Level 14 #1 04 Oct 2011 16:27 Witam. Czasem można usłyszeć lub przeczytać opinie, że płyty grzewcze (w tym wypadku indukcyjna) zużywają znaczną ilość energii w stanie czuwania. Podobno miesięcznie stan czuwania może dodać do rachunku 20-40zl. Ja nosze się z zamiarem kupna płyty Teka IR 641. Czy te opinie są prawdziwe? Czy w takim wypadku warto zamontować dodatkowy włącznik dla płyty? #2 04 Oct 2011 16:53 User removed account User removed account User removed account #2 04 Oct 2011 16:53 40PLN miesięcznie, to jest ciągły pobór ponad 110W. Nie wydaje mi się aby kuchenka w stanie czuwania tyle mocy potrzebowała, bo niby do czego. 40PLN w skali roku, już bardziej realne.
Czy korzystanie z indukcji zwiększa rachunki za prąd? Wiele osób zastanawia się nad tym wprowadzając się do nowego mieszkania lub robiąc remont w domu i planując wymianę starej kuchenki. W nowym budownictwie często nawet nie spotkamy gazu, a w blokach znajduje się jedynie prąd i woda. Dlatego powstaje pytanie czy korzystać z płyty indukcyjnej? Wtedy zaczynamy zastanawiać się nad kosztami jej eksploatacji i ten temat dzisiaj postaramy Wam się przybliżyć. Oprócz indukcji mamy do wyboru również inne elektryczne płyty grzewcze. Możemy zdecydować się na płytę żeliwną, która jednak już powoli zaczyna być historią, oprócz tego również znajdziemy płyty ceramiczne. Płyty ceramiczne wyglądają bardzo ładnie, a pod powierzchnią płyty znajdują się grzałki, które podgrzewają pole grzewcze. Płyty indukcyjne wyglądają praktycznie tak samo dlatego często myślimy, że ktoś ma indukcję, a tak naprawdę może mieć zwykła płytę grzewczą ceramiczną. Inna jest jednak zasada jej działania oparta na indukcji magnetycznej, dlatego do ich stosowania wymagana jest wymiana garnków na nowe. Na standardowej płycie grzewczej ceramicznej z grzałkami, które znajdują się pod jej powierzchnią możemy nadal korzystać ze swoich starych garnków co jest dużą oszczędnością. Tym bardziej, że płyty też zazwyczaj można kupić taniej od indukcyjny. Jednak jeśli chodzi o całościowy koszt eksploatacji, to na przestrzeni lat indukcja okaże się tańszym wyborem i zaraz wytłumaczymy Wam dlaczego. Indukcja czy zwykła elektryczna płyta grzewcza? Skoro już poruszyliśmy ten temat warto też przyjrzeć się temu dylematowi, który wiele osób ma na etapie wyboru płyty grzewczej w swojej kuchni. Możemy wybrać płytę indukcyjną co najczęściej wiąże się z wymianą wszystkich garnków i patelni oraz płytę ceramiczną, na której stare garnki i patelnie będą działać. Chociaż z tymi garnkami to jest tak, że jeśli przyciągną one magnes to powinny na indukcji działać. Dlatego możecie wykonać prosty test. Z doświadczenia wiem, że moje stare emaliowane garnki działały, ale garnki Zeptera czy patelnie Tefala już nie i je musiałam kupić już typowo do indukcji. Płyta indukcyjna jest zdecydowanie lepsza gdy mamy dzieci, jej powierzchnia będzie bowiem zimna, a ciepłe będą tylko garnki. Dużo łatwiej się ją czyści bo ze względu na to, że jest zimna to nawet w trakcie gotowania możemy ją przetrzeć. Na płycie ceramicznej tego nie zrobimy bo rozgrzewa się do dużej temperatury i przetarcie jej mogłoby sprawić, że ścierka po prostu stopi się i pozostanie na jej powierzchni. Potem zrobimy sobie tylko jeszcze więcej problemów z jej doczyszczeniem. Również jeśli mamy na myśli długotrwałą eksploatację to płyta indukcyjna okaże się tańsza w ilości zużytej energii. Nie bierzemy tutaj pod uwagę jednak potrzeby zakupienia nowych garnków. Również efektywność ich działania jest różna ze względu na samą ich zasadę funkcjonowania. Gotowałam na płycie grzewczej elektrycznej i mam zdecydowanie gorsze porównanie co do gazu. Gotowanie tam trwało bardzo długo. Po prostu wszystko musi się nagrzać, przygotowywanie potrwa trwało więc wolniej. Indukcja za to działa zdecydowanie szybciej, można zagotować na niej litr wody w ok. 2 minuty. Na płycie elektrycznej ceramicznej trwałoby to kilkanaście. Moim zdaniem zdecydowanie wolniej niż na gazie. Oczywiście płyty indukcyjne nie są pozbawione wad. Nie ma rozwiązań idealnych i powiem Wam szczerze, że korzystałam z wszystkich trzech rodzajów płyt w domu i najbardziej pasuje mi żywy ogień. Może to jakieś moje dziwne spostrzeżenie, ale jak dla mnie wszystko smakuje tam lepiej, a zwłaszcza rzeczy smażone. Ile kosztuje używanie indukcji? Pamiętajcie, że nie wystarczy tylko porównać rachunków za prąd. W sytuacji gdy przesiadacie się z gazu na prąd to różnica oszczędności na gazie i zwyżki na prądzie będzie tak naprawdę faktycznym waszym kosztem korzystania z indukcji. Dlatego warto sprawdzić swój rachunek za gaz, jeśli tylko używacie go do kuchenki to sytuacja jest prosta, suma na Waszym rachunku to Wasza oszczędność. Wtedy nawet możecie wypowiedzieć umowę i nie ponosić opłat stałych. Jednak warto się nad tym zastanowić bo czasem lepiej jest płacić co miesiąc paręnaście złotych za utrzymanie przyłącza niż potem jego ponowną aktywację. Wróćmy jednak do tematu użytkowania płyty indukcyjnej. Wiemy już, że ze wszystkich elektrycznych płyt grzewczych jest najtańsza. Ile zatem prądu zużywa indukcja? Ważną ignorancją będzie dla nas moc płyty wyrażona w W oraz czas pracy w ciągu dnia. Dla przykładu wzięłam płytę, która była najpopularniejsza w jednej z sieci marketów AGD. Płyta marki AMICA o cenie ok. 1300 zł więc ze średniej półki cenowej. Ma ona jedynie 2500W na pole grzewcze. Widziałam mocniejsze, ale do wyliczeń możemy uznać to jako medianę. Załóżmy zatem, że obiady robimy codziennie i płyta w ciągu doby używana jest przez półtorej godziny. Daje to nam wtedy kWh. Przy średniej cenie 1 kWh 55gr jej użytkownie w ciągu dnia to zaledwie 2zł. W skali miesiąca daje to nam wynik 60 zł. Pamiętaj tylko, że ta moc urządzenia obliczona jest jedynie na jedno pole grzewcze. Dlatego ciężko jest oszacować ile u Was wyniesie użytkowanie takiej płyty. Wszystko zależy z ilu pól grzewczych będziecie korzystać. Dlatego używanie płyty indukcyjnej może oznaczać zużycie energii na poziomie od 3 do nawet kWh na godzinę. W przypadku gdybyśmy używali wszystkich pól grzewczych cały czas zużylibyśmy 4x więcej energii co daje nam ok. 240 zł miesięcznie przy codziennym gotowaniu. Takie sytuacje jednak nie mają chyba miejsca, nigdy nawet nie miałam tak dużego rachunku za prąd, a nawet wodę mam nim ogrzewaną. Z czterech pól jednocześnie intensywnie korzysta się zwykle podczas jakiś większych uroczystości i przygotowań do nich. Pamiętaj również, że nie zawsze tańsza i słabsza pływa, która ma mniej W okaże się tańsza w użytkowaniu. Lepsze płyty potrafią szybciej podgrzać wodę, a czas gotowania to też pieniądz. Do tego posiadają one szereg opcji pozwalających oszczędzać prąd, dlatego warto się dokładnie przyjrzeć kosztom późniejszej eksploatacji analizując wszelkie czynniki. Zalety płyty indukcyjnej Po pierwsze z elektrycznych płyt grzewczych jest ona najtańsza w drugie jest dużo bezpieczniejsza od gazu czy płyty elektrycznej gdzie można się oparzyćDużo łatwiej jest też utrzymać ją w czystościGotowanie trwa naprawdę szybko w porównaniu ze zwykła płytą elektryczną i gazem
ile prądu miesięcznie zużywa płyta indukcyjna