🥈 Pierwszy Raz Z Dziewicą Forum

656 likes, 23 comments - PATOGINEKOLOGIA (@patoginekologia) on Instagram: "Ja miałam dwie złe sytuacje, pierwsza w Kielcach, druga w Krakowie. Jak mialam 19 lat Video Results For: pierwszy raz z facetem 141 filmy. Najbardziej istotne. Pierwszy seks z dziewicą - GeroinNut . 27 789 wyświetlenia 84% Verified Amateur wo74. olabyola@ Liczba postów: 1 Liczba wątków: 1 Dołączył: Wrz 2020 Reputacja: 0 Chciałabym poznać męskie opinie na pewien temat. Mam 28 lat i jestem dziewicą. Nie wynika to z przekonania, że seks tylko po ślubie. Po prostu nigdy się nie zakochałam, bo zawsze trafiałam na nieodpowiednich facetów. Nie chciałam też tego robić, ze zwykłej koniec sierpnia poznałam fantastycznego faceta no i w końcu że to jest to ... Coraz częściej w jego smsach pojawiają się aluzje dotyczące seksu. Chcę z nim to zrobić,ale mam wątpliwości, czy powiedzieć mu przed, że jestem dziewicą, czy nic nie mówić i iść na spontan ? Zależy mi na nim i boję się jego reakcji i tego ,że pomyśli, że coś ze mną nie tak. Jestem dość atrakcyjna, więc się nie domysla jaki jest stan rzeczy. Co pomyślelibyście o takiej kobiecie? Odstraszyło by to Was? Czy przeszkadzałby Wam brak doświadczenia łóżkowego w tym wieku ? On też ma 28 lat, więc podejrzewam,że facet w tym wieku raczej oczekuję od kobiety fajerwerków w łóżku, a ja jestem ciemna jak noc listopadowa :-( 30-09-2020, 00:16 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2020, 00:20 AM przez vlad1431.) Jak się będziesz tak spinać to żaden fajerwerek nie odpali. Skąd Wam się to bierze że każda z Was musi być gwiazdą porno od komunii. Mam wrażenie że wy myślicie że facetów trzeba uczyć się gzić. Nie wiem co ma w głowie taki koleś, który uważa za wybrakowaną tą, która jest dziewicą. A może właśnie tak jak Ty czekasz na tego właściwego. To nie średniowicze żeby w wieku 12 lat byłaś już przeznaczona i skonsumowana. Wiele takich historii słyszałem i włos jeży mi się na głowie dlaczego tak nie potraficie się szanować. I nie wiem jaki frajer musi być, żeby nie cieszyć się z tego, że może być tym pierwszym, chyba taki który właśnie niewiele umie i czeka aż laska mu zaprezentuje jak to powinno się robić. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka (28-09-2020, 20:34 PM)olabyola@ napisał(a): Chciałabym poznać męskie opinie na pewien temat. Mam 28 lat i jestem dziewicą. Nie wynika to z przekonania, że seks tylko po ślubie. Po prostu nigdy się nie zakochałam, bo zawsze trafiałam na nieodpowiednich facetów. Nie chciałam też tego robić, ze zwykłej koniec sierpnia poznałam fantastycznego faceta no i w końcu że to jest to ... Coraz częściej w jego smsach pojawiają się aluzje dotyczące seksu. Chcę z nim to zrobić,ale mam wątpliwości, czy powiedzieć mu przed, że jestem dziewicą, czy nic nie mówić i iść na spontan ? Zależy mi na nim i boję się jego reakcji i tego ,że pomyśli, że coś ze mną nie tak. Jestem dość atrakcyjna, więc się nie domysla jaki jest stan rzeczy. Co pomyślelibyście o takiej kobiecie? Odstraszyło by to Was? Czy przeszkadzałby Wam brak doświadczenia łóżkowego w tym wieku ? On też ma 28 lat, więc podejrzewam,że facet w tym wieku raczej oczekuję od kobiety fajerwerków w łóżku, a ja jestem ciemna jak noc listopadowa :-(Tak jak od prawiczka żadna kobieta raczej nie oczekuje rewelacyjnego pierwszego seksu tak samo raczej nikt od dziewicy takiego nie oczekuje. Uważam, że powinnaś mu powiedzieć, że jesteś dziewicą. Uważam, że powinnaś mu powiedzieć. Raz, że jesteście razem, jest bardzo dobrze, więc szczerość to podstawa. Dwa, że możesz mocno krwawić i jak go nie uprzedzisz to może wpaść w panikę, etc. No i będzie delikatniejszy wiedząc, że jesteś dziewicą. "Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno." KamaBywalec Liczba postów: 59 Liczba wątków: 2 Dołączył: Kwi 2020 Reputacja: 56 Lokalizacja: Uk Powiedzieć jak najbardziej. Boisz się jego reakcji, ale jeśli planujesz z nim być w poważnym zwiazku to może właśnie warto taka reakcje zobaczyć. Duzo Ci to na jego temat powie. Paweł777Arogant Liczba postów: 225 Liczba wątków: 37 Dołączył: Gru 2018 Reputacja: 11 Oczywiscie ze powinnas mu o tym powiedziec, przed kontaktem plciowym to jest wazne zeby partner uslyszal od Ciebie czy juz to robilas czy nie. Nie boj sie tego bo wiekszosc porzadnych facetow wlasnie pragnie byc z kobietami ktore jeszcze tego nie robily... Ale tak wogule to zastanow sie czy nie lepiej najpierw poczekac az wytworzy sie miedzy wami głebsza więź emocjonalna niz tak od razu rzucac sie na utrate dziewictwa... Pierwszy raz nie zawsze jest atrakcyjny i lepiej zeby twoj chłopak mial tego swiadomosc... 02-10-2020, 16:12 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-10-2020, 16:13 PM przez LilPeneros.) (02-10-2020, 12:13 PM)Paweł777 napisał(a): Ale tak wogule to zastanow sie czy nie lepiej najpierw poczekac az wytworzy sie miedzy wami głebsza więź emocjonalna niz tak od razu rzucac sie na utrate dziewictwa... Pierwszy raz nie zawsze jest atrakcyjny i lepiej zeby twoj chłopak mial tego swiadomosc...Ty chyba żyjesz w "trochę" innym świecie. A niby na co kurwa mają czekać ? Ona jest dla niego atrakcyjna seksualnie, podnieca go i oboje coś do siebie czują więc dlaczego niby mieliby czekać z seksem jeśli ona ma już 28 lat ? To nie jest szesnastolatka tylko dorosła, 28 letnia kobieta. Jeśli jeszcze tego nie robiła, to powinna to zrobić jak najszybciej, nawet jeśli do tej pory była dziewicą. (02-10-2020, 16:12 PM)LilPeneros napisał(a): (02-10-2020, 12:13 PM)Paweł777 napisał(a): Ale tak wogule to zastanow sie czy nie lepiej najpierw poczekac az wytworzy sie miedzy wami głebsza więź emocjonalna niz tak od razu rzucac sie na utrate dziewictwa... Pierwszy raz nie zawsze jest atrakcyjny i lepiej zeby twoj chłopak mial tego swiadomosc...Ty chyba żyjesz w "trochę" innym świecie. A niby na co kurwa mają czekać ? Ona jest dla niego atrakcyjna seksualnie, podnieca go i oboje coś do siebie czują więc dlaczego niby mieliby czekać z seksem jeśli ona ma już 28 lat ? To nie jest szesnastolatka tylko dorosła, 28 letnia kobieta. Jeśli jeszcze tego nie robiła, to powinna to zrobić jak najszybciej, nawet jeśli do tej pory była dziewicą. Żyje w innym "Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno." Paweł777Arogant Liczba postów: 225 Liczba wątków: 37 Dołączył: Gru 2018 Reputacja: 11 Osobiscie uwazam ze seks jest piekniejszy jesli patlrtnerzy maja silna wiez emocjonalna... Jesli to robia od razu to zwiazek szybko moze sie rozpasc. Lepiej jest poczekac dluzszy czas i postawic na wytrwalosc i stabilnosc niz na intensywnosc wrazen. Wiem ze wydaje sie Wam ze jestem zbyt religijny albo sredniowieczny ale zbyt szbkie pojscie do luzka grozi klotniami i klopotami w zwiazku, wiele osob daje takie swiadectwa ze zawczesnie poszli ze soba do luzka i sie rozstali... 03-10-2020, 17:10 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-10-2020, 17:10 PM przez LilPeneros.) Udzielanie porad 28 letniej kobiecie, które jest dziewicą dotyczących tego kiedy ma się oddać swojemu facetowi powinno być przywilejem wyłącznie tych kobiet/mężczyzn, którzy już z kimś seks uprawiali i które/którzy mają jakieś doświadczenie związkowe i ogólnie w relacjach damsko-męskich. Na prawdę czujesz się osobą kompetentną aby udzielać takich rad autorce tematu ?? Paweł777Arogant Liczba postów: 225 Liczba wątków: 37 Dołączył: Gru 2018 Reputacja: 11 03-10-2020, 23:34 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-10-2020, 23:37 PM przez Paweł777.) (03-10-2020, 17:10 PM)LilPeneros napisał(a): Udzielanie porad 28 letniej kobiecie, które jest dziewicą dotyczących tego kiedy ma się oddać swojemu facetowi powinno być przywilejem wyłącznie tych kobiet/mężczyzn, którzy już z kimś seks uprawiali i które/którzy mają jakieś doświadczenie związkowe i ogólnie w relacjach damsko-męskich. Na prawdę czujesz się osobą kompetentną aby udzielać takich rad autorce tematu ?? Nie w pelni kompetenyna ale tak. I nie dlatego nie wpekni kompetentna se nie uprawialem jeszcze seksu ale dlatego ze nie jestem jesczse az tak madrym czlowiekiem... yb_24Nieaktywny Liczba postów: 1 Liczba wątków: 0 Dołączył: Paż 2020 Reputacja: 1 Lokalizacja: Płock Hobby: Pływanie, piłka nożna (kibicowanie) Szczerość przede wszystkim. Jeżeli na prawdę ma być wam obojgu dobrze w trakcie stosunku, to musicie zawsze być ze sobą szczerzy, mówić kiedy coś wam nie pasuje, kiedy boli, itp, itd, w szczególności, że swojego dziewictwa i tak nie ukryjesz, dowie się albo od Ciebie, albo w trakcie stosunku. Ale swoją drugą, myślę, że dla normalnego faceta nie ma większego znaczenia, że jego partnerka jest dziewicą, może nawet jest to na plus. Nie tak łatwo zdefiniować dziewictwo, bo istnieje szara strefa zachowań seksualnych, które nie uszkadzają dziewiczej błony. Wiedza o nim, a także o bezpiecznym wkraczaniu do świata dorosłych, pozostaje przerażająco niska. Zarazem lekcje przysposobienia do życia w rodzinie nie wzbudzają entuzjazmu u nauczycieli i dyrektorów szkół. Coraz częściej być dziewicą to większy wstyd niż nie być. Co o dziewictwie powinna wiedzieć dorastająca młodzież, a może przede wszystkim jej rodzice? Język polski rozróżnia dziewictwo męskie i żeńskie. O mężczyźnie przed inicjacją seksualną mówimy głównie „prawiczek”, pozostawiając termin „dziewica” dla kobiet. Może to rozgraniczenie ma sens, gdyż społecznie i kulturowo brak doświadczeń seksualnych pań i panów postrzegany był zawsze odmiennie. Od mężczyzny wręcz oczekiwano wiedzy praktycznej w seksie, a niejeden ojciec, który dowiedział się, że syn ma za sobą „pierwszy raz” pęczniał z dumy i przybijał piątkę (z matką o „takich rzeczach” się nie mówiło). Utrata „wianka” przez córkę raczej nie była źródłem radości, zwłaszcza, że zazwyczaj ujawniano ten fakt w połączeniu z informacją dodatkową: „jestem w ciąży”. Czasy jednak się zmieniają. Rodzice coraz częściej akceptują, a nawet oczekują, by młodzi ludzie przed ślubem zamieszkali razem, niekoniecznie po to, by grać w scrabble. Oficjalnie przyjmuje się już myślenie, że narzeczeni muszą się przecież, nomen omen, dotrzeć, żeby uniknąć dramatycznej pomyłki. I nikogo nie dziwi, że są razem, a „nie przytrafia się dziecko”. Antykoncepcja nie jest już zarezerwowana dla niewierzących, bądź rozwiązłych. Oczywiście czym innym jest akceptacja „małżeństwa” na próbę, czym innym inicjacji seksualnej własnego, często nieletniego, dziecka. Według badań i statystyk: dochodzi do niej coraz wcześniejszej. Może kłamią? „Mam 14 lat i jeszcze tego nie robiłam. Pomóżcie!”, ale zarazem „Postanowiliśmy z moim chłopakiem pójść na całość i całować się z języczkiem, ale coś poszło nie tak. Po prostu nie umiem tego robić” czy: „Mam 13 lat i wciąż nie miesiączkuję. Czy to już menopauza?”. Takie listy to, niestety, nie chora wyobraźnia autorska, a cytaty z listów przychodzących do redakcji, wypowiedzi na forum, wielokrotnie powtarzające się pytania do specjalistów. Dzieciaki są zagubione. Presja w grupie rówieśniczej coraz większa, wiedza mizerna. „Jeszcze tego nie robiłeś?” – pyta z pogardą w głosie pryszczatego nastolatka równie pryszczaty kolega, który z pewnością nie trzymał dziewczyny nawet za rękę. Ale „ma gadane”, a jego dziewictwo jest oczywiste jedynie dla dorosłych. Nieletnich wpędza w kompleksy. Z wielu badań nad zachowaniami seksualnymi Polaków wynika, że przeciętna Polka rozpoczyna życie seksualne w wieku 19 lat z małym kawałkiem, Polak rok wcześniej. Zarazem tendencja jest wyraźna: wiek inicjacji seksualnej stale się obniża. Dzieci, pod wpływem mediów lub rówieśników, chcą coraz wcześniej mieć „pierwszy raz” za sobą. I często mają, o czym świadczą przypadki gimnazjalistek w ciąży. Otwarte jednak pozostaje pytanie, czy zmiany są tak szybkie i niepokojące, jak informują statystyki? Badacze zastrzegali kiedyś, że każde badania, zwłaszcza te dotyczące sfery intymnej, mogą być nieco zafałszowane, gdyż ankietowani kłamią. Nauczeni złym doświadczeniem, nie wierząc do końca w anonimowość badania, chcąc pokazać się jako lepsi niż w rzeczywistości jesteśmy, nie mówimy prawdy. Jeszcze kilkanaście lat temu dziewczyna, która wcześnie rozpoczęła współżycie, wiedząc, że jest to społecznie nieakceptowane, dodawała sobie lat na moment inicjacji. Niewykluczone, że dziś jest podobnie, ale w drugą stronę. „Skoro Baśka, Kaśka i Maryśka już to robiły, nie chcę być gorsza”… Teoretycznie socjologowie mają możliwość wyłapania kłamstwa w dobrze skonstruowanej, profesjonalnej ankiecie. Rodzicom pozostaje wierzyć, że te, na które odpowiadają nasze dzieci, niekoniecznie są pozbawione błędów. Zwłaszcza, że profesjonalizm kosztuje, a gdzie nie szuka się oszczędności… Zresztą trudno poprawnie odpowiedzieć na pytania ankiety, kiedy wiedza na dany temat jest mocno ograniczona. Tylko pozornie dzieci mają pewność, czym jest dziewictwo. Być albo nie być dziewicą Wokół dziewictwa narosło sporo mitów. Termin dziewictwo odnosi się do osoby, która nigdy nie odbyła stosunku płciowego. W powszechnym rozumieniu kobieta-dziewica to ta, której błona dziewicza jest nietknięta, nie została rozerwana przez wprowadzenie członka do pochwy. Zatem utrata dziewictwa powinna polegać na odbyciu stosunku płciowego, tymczasem to nie takie proste. Trudno pozostać „niewinną” w pojęciu moralnym, ale i seksuologicznym, zachowując błonę dziewiczą, a zarazem mając za sobą kontakty analne, oralne czy petting (wszelkie formy seksu bez wprowadzenia członka do ust, pochwy czy odbytu). Hipokryzja nakazująca „zachowanie dziewictwa dla męża”, a zarazem zbieranie doświadczeń seksualnych, jeśli wierzyć doniesieniom prasowym i wpisom internetowym, wcale nie jest zjawiskiem marginalnym. Dziewictwo nie jest już bezcenne. Ma nawet wymierną wartość, gdyż dziewice ogłaszają się w internecie, że są gotowe za pieniądze przejść „pierwszy raz”. Jeden klasyczny stosunek płciowy, zwłaszcza wymuszony, daje zdecydowanie mniejsze doświadczenie seksualne, niż seksualne zabawy omijające błonę dziewiczą. Taka „niewinność” to oszustwo, ale w pewnych środowiskach uważane za opłacalne, bo „on będzie mnie szanował”. Zatem ze skrajności w skrajność wpadają zagubione dzieci. Najpierw z głupoty, ciekawości czy pod presją zaczynają życie seksualne, potem boją się, że wczesna inicjacja utrudni relacje w związku. Hymenoplastyka, czyli operacyjne odtworzenie błony dziewiczej, przestało być zjawiskiem, które kojarzymy wyłącznie z krajami muzułmańskimi. Stała się modna nawet w Ameryce (podobnie, jak pierścienie czystości), a i w Polsce taką usługę można już znaleźć w internecie. Wprawdzie lekarze mówiący po polsku zapraszają do … Brazylii, ale jeśli ktoś bardzo musi… Zazwyczaj nastolatki przejmujące się dziewictwem, choćby ze względu na uwarunkowania kulturowe, szukają równie w sumie nieuczciwych rozwiązań pośrednich, czyli podejmują takie zachowania seksualne, które nie prowadzą do defloracji. Trudno ocenić skalę tego zjawiska, bo przecież to nie jest temat, o którym chętnie mówi się głośno, ale zważywszy ilość wpisów internetowych na ten temat (w sieci odwaga kosztuje mniej) nie jest to zjawisko marginalne. Młode dziewczęta liczą, że „obfite krwawienie” zapewni w przyszłości szacunek i trwałość już poważnego związku. Tymczasem to kolejny mit. Związki dziewic, nawet najprawdziwszych, też mogą się rozpaść. Zresztą, jeśli mężczyzna, na podstawie objawów przebicia błony dziewiczej, będzie oceniał „czystość” wybranki, może dojść do katastrofy. Objawów bowiem może wcale nie być. Błona błonie nierówna „Ogromny ból, mnóstwo krwi, koszmar”, ale i „Nawet nie zauważyłam, kiedy to się stało”. Obie relacje z „pierwszego razu” są dość prawdopodobne, chociaż jak zwykle, prawda zazwyczaj leży po środku, czyli przez moment kobieta może odczuwać znaczny dyskomfort i po przerwaniu błony dochodzi di niewielkiego krwawienia, plamienia itp. Dobór odpowiedniej pozycji seksualnej, podniecenie seksualne, a przede wszystkim emocjonalna akceptacja rozpoczęcia życia seksualnego, ma niebagatelny wpływ na przebieg „pierwszego razu”. Ból można wówczas znacznie ograniczyć. Do tak ważnego kroku warto się solidnie przygotować. „Spontaniczność” ma swoje uroki, jednak przemyślenie sprawy także. Jesteście dorośli i chcecie „to” robić? Zadbajcie o nastrój, intymność, dajcie sobie prawo do wycofania w każdej chwili i nie zapomnijcie o dobrym poradniku seksuologicznym (najlepiej z rysunkami). Przygotujcie się jednak, że zawsze coś może pójść nie tak. Błony dziewicze różnią się budową i to naprawdę ma znaczenie (patrz: zdjęcia typów błon dziewiczych). Błony szeroko zarośnięte, sitkowate, mogą zamykać prawie całkowicie wejście do pochwy. Czasem mają wyłącznie kilka drobnych otworków, przez które wydostaje się na zewnątrz krew miesiączkowa. Błony perforowane, maja dwa lub trzy niewielkie otwory, oddzielone od siebie wąskimi paskami śluzówki lub tylko jeden większy, w środku. Te dwa typy błon stanowią czasem trudną do pokonania przeszkodę. Bywa nawet tak, na szczęście naprawdę bardzo rzadko, że konieczna jest ingerencja lekarza. Bardzo zarośnięta błona utrudnia odpływ krwi podczas miesiączki i ginekolog ją nacina ze względów zdrowotnych (można dostać zaświadczenie o okolicznościach takiej częściowej defloracji). Komplikacją przy szeroko zarośniętych błonach podczas pierwszego razu może być pęknięcie letniczki (drobnego naczynia krwionośnego), co powoduje obfite krwawienie. Jeżeli krwawienie nie ustaje w ciągu jednej, dwu godzin, sprawy nie wolno lekceważyć i trzeba jechać na ostry dyżur. Konieczny jest drobny zabieg zatrzymujący krwawienie. Dla młodej kobiety sam pomysł udania się do lekarza bywa krępujący. Nie ma się jednak czym przejmować. Dorosłe życie, zwłaszcza jeśli planujesz dziecko, odziera nieco z intymności, ale to przede wszystkim odczucie pacjentki. lekarze są przyzwyczajeni. Szczęśliwie, najczęściej spotykanym rodzajem błony dziewiczej są błony półksiężycowate o rozmaitej szerokości. Błony półksiężycowate w trakcie prawidłowo odbytego pierwszego stosunku pękają zwykle w kierunku krocza, gdzie jest mało naczyń krwionośnych i krwawienie przy pęknięciu jest zwykle niewielkie. Warto dodać, że krwawienia z błon perforowanych są bardziej obfite, ponieważ pękają one również w kierunku łechtaczki i cewki moczowej, gdzie unaczynienie jest znacznie bogatsze. Prawidłowe ułożenie przy pierwszym stosunku zmniejsza do minimum możliwość uszkodzenia okolicy łechtaczki. Błony półksiężycowate pękają bez większych trudności i bólu, w związku z tym pełne grozy opowiadania na temat „nocy poślubnej” są najczęściej przesadzone. Całość artykułu: Źródło: autor: Eliza Dolecka 12 stycznia 2009 at 18:11 Mam straszne obawy co do mojego pierwszego stosunku, mam 20 lat i jest dziewicą, nie dlatego że nie miałam okazji, ale po prostu nie spotkałam jeszcze odpowiedniego faceta. Tzn. spotkałam takiego , bardzo mu ufam i chyba zdecyduję się zrobić to włażnie z nim. Jest jednak problem. Panicznie boję się ciąży, usatysfakcjonuje mnie chyba jedynie branie tabletek hormonalnych…wiec nasuwa się następnym problem, boję się że lekarz wypisze mi nie odpowiednie i zacznę tyć lub zaczną pojawiać się inne skutki uboczne. Kolejny problem….boję się krwawienia przy pierwszym stosunku. Jak duże może ono być?? Pomóżcie ;( 12 stycznia 2009 at 19:24 CzersiMember Tematów: 13Odp.: 741Zasłużony Własnie,nie trzeba się nigdzie spieszyc 🙂 Ja sama stwierdziłam,że nie bede na sobie nic wymuszac i poczekam az naprawde poczuje,ze nadszedł odpowiedni masz tak dużo obaw to nawet warto poczekać,ale oczywiscie wizyta u gina i ogólne rozeznanie się przydaje. 12 stycznia 2009 at 19:34 dziękuję wam za miłe odpowiedzi… podniosłyżcie mnie na duchu 😉 12 stycznia 2009 at 20:46 parvatiMember Tematów: 47Odp.: 4641Guru znam wiele dziewczat, ktore stracily dziewictwo po 20 roku zycia. to wcale nie jest az tak dziwne i czy rzadko spotykane. jednak: w wieku 20 lat wypada juz wiedziec troszke o swoim ciele i fizjologii… 12 stycznia 2009 at 23:14 mhmmMember Tematów: 7Odp.: 961Zasłużony jako mężczyzna uważam, że to całkowicie normalne. w dzisiejszych czasach są takie żrodki antykoncepcyjne, że możesz być spokojna przy włażciwym stosowaniu. ufaj sobie. 13 stycznia 2009 at 07:52 TuskaMember Tematów: 22Odp.: 447Pasjonat Rozumiem Cie bo pamietam jak sama miałam podobne obawy. Miałam 20 i tez mie sie wydawało ze to bardzo pozno jak na pierwszy raz, teraz jak na to patrze po latach to uważam ze przyszło to w nabardziej odpowiednim momencie z bardzo odpowiednim mezczyzna w najbardziej odpowiedniej chwili, tak sie ciesze ze nie stało sie to gdzies szybko i to w wieku 16 lat. Jesli chodzi o tabletki to mozesz byc ich pewna, stosuj tylko regularnie. Mimo tego ze mam tendencje do tycia nigdy nie przytylam po tabletkach, są wiec bardzo wygodne. Życze powodzenia – pamietaj! nic na siłe! :):) 13 stycznia 2009 at 12:41 JoziaMember Tematów: 19Odp.: 1181Maniak co do krwawienia, to podczas pierwszego stosunku może nastąpić tylko ze względu na przerwanie błony dziewiczej. A że nie jest ona mega gruba, krwi może być conajwyżej pare kropelek. Nie zalejesz całego łózka. Całkiem prawodpodobne, że w ogóle jej nie zauważysz. 13 stycznia 2009 at 21:44 heh dziekuję wszystkim ze są tak mili i służą dożwiadczeniem i radą :* AgnyechaMember Tematów: 3Odp.: 76Stały bywalec @Natulenka wrote: Mam straszne obawy co do mojego pierwszego stosunku, mam 20 lat i jest dziewicą, nie dlatego że nie miałam okazji, ale po prostu nie spotkałam jeszcze odpowiedniego faceta. Tzn. spotkałam takiego , bardzo mu ufam i chyba zdecyduję się zrobić to włażnie z nim. Jest jednak problem. Panicznie boję się ciąży, usatysfakcjonuje mnie chyba jedynie branie tabletek hormonalnych…wiec nasuwa się następnym problem, boję się że lekarz wypisze mi nie odpowiednie i zacznę tyć lub zaczną pojawiać się inne skutki uboczne. Kolejny problem….boję się krwawienia przy pierwszym stosunku. Jak duże może ono być?? Pomóżcie ;( To ja cos Ci twierdze ze tak bedzie,ale przygotuj sie na mega bol pod czas pierwszego razu ktory bedzie przezywal od czubka glowy po mowie tu o tym jak by nie byl czuly tylko na chama chcial byc czuly i delikatny a ja mowilam :dawa,dawaj..:) i nie zaluje ,no ale masochisci tak maja;) Natulenka przede wszystkim ciesz się że masz ten skarb, dziewictwo 🙂 Nie musisz sie nigdzie spieszyć, poczekaj na moment w którym będziesz gotowa. Co do antykoncepcji to też polecam tabletki, jeżli nie dopuszczasz myżli o ciąży 🙂 I nie martw się, życzę Ci byż znalazła tego jedynego i szczężcia 🙂 AnonymousInactive Tematów: 26Odp.: 2007Ekspert @Czersi wrote: Własnie,nie trzeba się nigdzie spieszyc 🙂 Ja sama stwierdziłam,że nie bede na sobie nic wymuszac i poczekam az naprawde poczuje,ze nadszedł odpowiedni masz tak dużo obaw to nawet warto poczekać,ale oczywiscie wizyta u gina i ogólne rozeznanie się przydaje. Nie wypisuj tak o swoim dziewictwie, bo zabawiasz się nago, uprawiasz oral i robisz lody, więc to w sumie żadne dziewictwo hard-manMember Tematów: 87Odp.: 2351Ekspert @zasadniczy wrote: Nie wypisuj tak o swoim dziewictwie, bo zabawiasz się nago, uprawiasz oral i robisz lody, więc to w sumie żadne dziewictwo Zasadniczy, nie wiem, co dokładnie robi Czersia ze swoim ciałem, ale jeżli dotychczas nie współżyła seksualnie pochwowo, to w sensie żcisłym jest dziewicą. Twoje drastycznie zawężone pojęcie dziewictwa włażciwie wyklucza wszystkich, a na pewno zdecydowaną czężć populacji. Przecież każdy normalnie rozwijający sie człowiek miewa ‚seksualne dożwiadczenia ze swoim ciałem’, że tak ogólnie się wyrażę. Jestem bardzo przeciwny, by tak rygorystycznie oceniać zupełnie zdrowe odruchy fizjologiczne, a w związkach pieszczoty, które są najczężciej wyrazem głębszych uczuć (miłożci). Ach, jeżli tak ostro stawiasz sprawę ‚bycia dziewicą – bycia prawiczkiem’, to i Ty jesteż hipokrytą podkreżlając ciągle, jakim to jesteż czyżcioszkiem-prawiczkiem. Zupełnie niedawno sam pisałeż o swoich seksualnych aktach na własnym ciele. Czyż się mylę? AnonymousInactive Tematów: 26Odp.: 2007Ekspert Co innego masturbacja, co innego uprawianie seksu (oralnego) z drugą osobą hard-manMember Tematów: 87Odp.: 2351Ekspert @zasadniczy wrote: Co innego masturbacja, co innego uprawianie seksu (oralnego) z drugą osobą Doprawdy nie mogę Cię pojąć, Brachu! Sądziłem, że jesteż zwolennikiem tzw. czystożci seksualnej, w sensie cielesno-moralnym, którą sam bardzo cenię, także gdy ktoż chce w niej wytrwać do żlubu. Ja nie potrafiłem i wielu innych też. Ale te wczeżniejsze zbliżenia u mnie, a myżlę “ jestem o tym głęboko przekonany – że u wielu innych, nie wynikały z obleżnożci cielesnej, lecz z autentycznych uczuć. Nigdy “ zaręczam Cię pod przysięgą “ nie przeleciałem dziewczyny tylko dla doznania prymitywnej satysfakcji fizycznej. Każdy widzę, kto tu pisze o tym, ma nadzieję i pragnienie, by pozostać w swym związku seksualno-miłosnym na zawsze. Za nic więc nie potrafię pojąć Twojej ˜filozofii dziewictwa, która dopuszcza bardzo autystyczną, egoistyczną i gdy staje się nałogiem “ szkodliwą masturbację, a brzydzi się seksem oralnym z drugą osobą, który jest obdarowaniem, okazaniem swoich uczuć, zachwytem kimż ˜poza mną. AnonymousInactive Tematów: 26Odp.: 2007Ekspert Co kto robi, to jego sprawa, ale wolałbym mieć dziewczynę, która nie robiła nic z żadnym facetem, chcę mieć kobietę bez przeszłożci

pierwszy raz z dziewicą forum